Dołóż do swojego gabinetu dodatkowe 10 000 do 30 000 zł miesięcznie
Dzięki systemowi, który dostarcza wyłącznie zweryfikowane pacjentki gotowe do zabiegu — w 100% zgodnie z ustawą o wyrobach medycznych.
To nie są złe kanały. Ale każdy z nich ma jeden problem, który co miesiąc kosztuje Cię pieniądze i nerwy.
Świetne do utrzymania obecnego poziomu. Fatalne do skalowania. Nie masz poleceń — nie masz nowych pacjentek. Przychód stoi w miejscu, a rata leasingu za laser biegnie bez względu na to, czy gabinet jest pełny, czy pusty.
Twoje starannie przygotowane posty widzi 60 osób — głównie pracownicy i konkurencja. Algorytm nie sprzyja lokalnemu biznesowi bez płatnej promocji.
100 leadów po 5 zł — brzmi pięknie w raporcie agencji. W praktyce: połowa nie odbiera telefonu, druga połowa twierdzi, że „nic nie wypełniała". Recepcja marnuje czas, w kalendarzu blokują się terminy, a do kasy nie wpływa ani złotówka.
Dostajesz pacjentkę, która była raz na Black Friday i nigdy nie wraca. Pracujesz na progu rentowności albo dopłacasz do wizyty. Twój koszt pozyskania rośnie, lojalność spada.
Nie „zainteresowane tematem". Pacjentki gotowe do zabiegu w ciągu 2 tygodni.
Zero przepalania czasu na kontakty, które „nic nie wypełniały".
Żadna publikacja nie naraża Cię na kontrolę ani karę.
Koniec z „gorszymi miesiącami". Przychód jest stabilny i skalowany.
Przyciągasz pacjentki, które szukają specjalisty, a nie najtańszej ceny za mililitr.
Działa w każdym zaangażowanym gabinecie medycyny estetycznej.






Historia prawdziwa. Liczby rzeczywiste. Nazwę mogę zmienić — ale metodę, którą stosuję, opisuję zawsze tak samo.
Zgłosiła się do mnie Karolina — właścicielka kliniki medycyny estetycznej w mieście średniej wielkości. Przez 4 miesiące wydała na marketing ponad 24 000 zł. Efekt? 0 nowych pacjentek, które faktycznie przyszły i zapłaciły.
Jak to możliwe? Agencja dowoziła „leady" — formularze z Facebooka po 8–12 zł za sztukę. Na papierze wyglądało to świetnie. W rzeczywistości recepcja traciła godziny dziennie na dzwonienie do osób, które nie miały pojęcia, skąd pochodzi telefon. Terminy były blokowane, a gabinet świecił pustkami.
Do tego — żadna kampania nie była sprawdzona pod kątem ustawy o wyrobach medycznych. Karolina działała z nożem na gardle, nie wiedząc o tym.
Trafiła na moją reklamę. Była sceptyczna — i miała rację być sceptyczna. Zaproponowałem jej 60-dniowy test, w którym rozliczamy się za efekt, nie za „optymalizację kampanii".


Karolina jest moją stałą klientką. Teraz możemy napisać podobną historię dla Ciebie.
Większość agencji marketingowych obsługuje jednocześnie salony paznokci, studia tatuażu i kliniki medyczne — traktując je tak samo. Nie rozumieją ani prawa, ani psychiki pacjentki premium, ani specyfiki lokalnego rynku medycyny estetycznej.
Obsługuję wyłącznie gabinety medycyny estetycznej. Dzięki temu każda kampania jest skrojona pod specyfikę Twojego rynku i Twojego prawa — bez uczenia się od zera na Twoich pieniądzach.
Nie raportuję liczby kliknięć ani zasięgów. Raportuję liczbę pacjentek, które potwierdziły budżet, potrzebę i termin. Jedna pacjentka, która faktycznie przyszła, jest warta więcej niż 200 leadów do których recepcja nie może się dodzwonić.
Każda treść, każda kampania, każdy landing page powstaje zgodnie z aktualną interpretacją ustawy o wyrobach medycznych. Budujemy komunikację, która jest skuteczna i bezpieczna jednocześnie.
Razem analizujemy, która usługa w Twoim gabinecie ma najwyższą marżę i największy potencjał wzrostu. Nie robimy „ogólnego marketingu kliniki" — każda kampania ma jeden cel i jeden konkretny zabieg.
Nie kieruję ruchu na Twoją stronę główną. Tworzę oddzielną stronę, która buduje zaufanie do Ciebie jako specjalisty, edukuje pacjentkę i naturalnie odsiewa osoby szukające najtańszej opcji. Żaden element nie narusza przepisów o reklamie wyrobów medycznych.
Kampania trafia precyzyjnie do kobiet w Twojej lokalizacji, w określonym przedziale wiekowym, z zachowaniami wskazującymi na realną gotowość zakupową — nie do „wszystkich zainteresowanych urodą".
Zanim numer telefonu trafi do Twojej recepcji, potencjalna pacjentka potwierdza konkretną potrzebę zabiegową, orientacyjny budżet i gotowość do umówienia wizyty w ciągu 2 tygodni. Jeśli tego nie zrobi — kontakt nie trafia dalej.
Dostajesz gotowy, zweryfikowany kontakt — z imieniem, numerem telefonu i informacją o tym, czego pacjentka szuka. Twoim zadaniem jest wyłącznie rozmowa i finalizacja wizyty.
Wybierz termin z kalendarza poniżej. W 45 minut pokażę Ci jak dokładnie działa mój system, i wspólnie uznamy czy jest odpowiedni dla Ciebie.
Nie. Buduję dla Ciebie dedykowany landing page pod konkretną procedurę. Twoja strona www nie jest potrzebna do działania systemu.
Tak, to wystarczy do startu. Jeśli jej nie masz lub wymaga dostosowania pod nowe przepisy, pomogę ją skonfigurować w ramach współpracy.
Pierwsze zweryfikowane kontakty pojawiają się w ciągu 72 godzin od startu kampanii.
Tak — i to jest fundament całego systemu, nie dodatek. Żaden element kampanii nie reklamuje konkretnego preparatu ani wyrobu medycznego. Budujemy autorytet specjalisty, nie reklamę produktu.
Nie. System działa zarówno dla gabinetów jednoosobowych, jak i dla klinik z kilkoma specjalistami. Ważne jest, że gabinet oferuje zabiegi z realną marżą — nie pracuje wyłącznie na promocjach.
Rozliczamy się za efekt, nie za „pracę nad kampanią". Konkretne warunki omawiam indywidualnie na rozmowie, bo każdy gabinet jest inny.